środa, 11 maja 2011

,,podrasowana" bluzka

witajcie!
Dziś przedstawię Wam bluzkę, którą zakupiłam w second handzie za magiczną cenę 5zł ;) Bardzo mi się spodobała ze względu na wzór. Kocham muzykę, a taka emotka idealnie to oddaje. Drobna przeróbka, ale wydaje mi się, że zmiana całkiem nieźle wyszła :) Zresztą oceńcie same ;) Pierwsze dwa zdjęcia to oczywiście ,,przed" podrasowaniem , a kolejne dwa ,,po" ;)




wtorek, 10 maja 2011

Kilka ulicznych spostrzeżeń...

Witajcie,
Zwykle po mieście poruszam się komunikacją miejską, więc mam sporo czasu na obserwacje. Zauważyłam wiele koszmarnych tendencji wśród Polaków. Nie czepiam się, a jedynie poddaję pod rozmyślenie kilku spraw:
1. Wybieramy zbyt obszerne lub zbyt małe ubrania - widok pana mającego koszulę o dwa rozmiary za dużą przyprawia mnie o zawał ;) Rozumiem oczywiście, że Panowie lubią się czuć swobodnie, ale można taki efekt osiągnąć w dopasowanej koszuli. Panie uwielbiają nosić z ,,uporem maniaka" ten sam rozmiar co w liceum/przed ciążą. To całkiem normalne, że nasze ciało się zmienia, więc logiczne, że rozmiar też! (Pomijam zaniżanie rozmiarów przez producentów)
2. Znów muszę ,,wytknąć" co nieco Paniom : zbyt małe buty, w których np.pięta zwisa nad ziemią (nie dziwmy się potem, że mamy popękane pięty!) albo palce nie mieszczą się w odkrytym czubku i ,,badają teren" jak to mówi moja Siostra. Dobrze dobrane obuwie to połowa sukcesu.
3. Jak już o butach mowa to kolejnym problemem jest wysokość obcasa/szpilki. Moda na platformy i piekielnie wysokie szpilki to jedno, a umiejętność poruszania się w takim obuwiu to inna sprawa. Dużo istotniejsza! Bo nie ma nic gorszego niż piękna kobieta łamiąca sobie nogi z powodu pięknych szpilek.
4. Rajstopy czy skarpetki ubierane do sandałów to zbrodnia! O ile potrafię zrozumieć pończochy do półbutów z lekko odkrytymi palcami, to sandały nosi się tylko i wyłącznie na bosą stopę.
Odchodząc trochę od stóp ;)
5. Dobrze ubrać się w jednej tonacji, ale kategorycznie zabronione jest ubieranie się w całości w jeden kolor. Elementy muszą się koniecznie różnić od siebie choćby o jeden ton, a najlepiej używać kontrastowych kolorów jako dodatków. Nie chcesz przecież wyglądać jak Czerwony Kapturek? ;)
6. Ostatnia już zbrodnia (na dzisiaj) to nadmiar dodatków. Duży kwiat we włosach, kolczyki sięgające ramion, spore pierścionki, kilka/kilkanaście bransoletek i ogromna torba to przesada. Jeśli wybierasz kwiat we włosach nie noś kolczyków lub wybierz delikatne na sztyfcie.
Stosuj jedną zasadę: wszystko z umiarem. A unikniesz wielu potknięć i niepotrzebnych stresów ;)

piątek, 6 maja 2011

Pierwsza stylizacja :D

witajcie!
To moja pierwsza stylizacja. Wybrałam ten zestaw na dzisiejsze zajęcia i spotkanie z koleżanką :)  Dżinsy, bluzka z krótkim rękawkiem, kardigan oraz buty na obcasie.Prosto, bez zbędnych dodatków - z wyjątkiem długiego naszyjnika w kształcie serca z kryształkami. Do tego samego zestawu pasowałyby też balerinki lub trampki, żeby było wygodniej :) Ale .... od czasu do czasu warto ubrać szpilki. Kilka komplementów i od razu humor się poprawia! Na dodatek piękne słońce za oknem i lato coraz bliżej :) a latem.... będzie duuuuużo sukienek! Uwielbiam sukienki!


dżinsy - prezent z Holandii od Siostry ;)
bluzka - Jeans Club (Phillip Russel) 
kardigan - C & A
buty - Bata
naszyjnik - kolekcja Swarovski Elements dla Avon

wtorek, 3 maja 2011

Witaj!

Witaj na moim blogu!
To mój pierwszy post, w którym chciałabym napisać dlaczego zdecydowałam się na pisanie bloga.
Mam 21 lat, studiuję na studiach dziennych. Uwielbiam śledzić najnowsze trendy w modzie, zestawiać różne elementy pozornie do siebie nie pasujące. W ostatnim czasie moim ulubionym zajęciem jest wyszukiwanie ,,perełek" w second-handach. W mojej szafie niewiele jest markowych ubrań. No, chyba, że policzymy te, kupione w second-handach za grosze ;) Chciałabym pokazać, że nie trzeba mieć szafy wypchanej markowymi,drogimi ubraniami żeby dobrze wyglądać oraz, że kobiety w rozmiarze plus też są piękne! Tak, tak, jestem jedną z nich, a moja figura gruszki nieraz spędza mi sen z powiek. Nie jestem ideałem, nie noszę rozmiaru 34, ale lubię bawić się ubiorem i z przymrużeniem oka traktować najnowsze trendy :)